Trzeba krwi
Treść
Infekcje i przeziębienia przerzedziły szeregi dawców
A+, A-, 0- to najbardziej poszukiwane grupy krwi. Oddział Terenowy Punktu Krwiodawstwa apeluje do potencjalnych dawców o zgłaszanie się do punktu na ul. Kazimierza Wielkiego w Nowym Sączu.
W szkołach i przy parafiach organizowane są akcje, podczas których pobierana jest krew.
- Są one dla nas zbawienne. Dzięki ludziom, którzy przychodzą na wezwanie księży i nauczycieli, udaje się uzupełnić zapasy krwi - mówi Genowefa Warchoł, pielęgniarka koordynująca Oddziałem Terenowym Punktu Krwiodawstwa w Nowym Sączu.
W minioną niedzielę 30 osób oddało krew w parafii w Królowej Górnej. Dziś oddadzą ją uczniowie Zespołu Szkół Samochodowych. Do akcji zgłosiło się 80 osób. W najbliższą niedzielę pielęgniarki pojadą do Krużlowej, gdzie akcję organizuje tamtejszy proboszcz. Dawców obiecał przywieźć także ks. Krzysztof Bajorek z Długołęki. To powinno uzupełnić zapasy, które zasilą bank krwi sądeckiego szpitala oraz Regionalnego Centrum Krwiodawstwa.
Choć nie ma powodu do narzekań, bo młodzi ludzie chętnie odpowiadają na wezwanie, jednorazowe akcje nie wystarczą. Krew, ratująca życie operowanych i ofiar wypadków, potrzebna jest stale. Tymczasem w punkcie krwiodawstwa zgłasza się ostatnio tylko po 5-8 osób dziennie.
- Powodem jest pogoda, która wywołuje infekcje. Wiele osób odpada, bo są przeziębieni, albo zniechęceni aurą - mówi Genowefa Warchoł.
Dawcą może być każdy, kto ma ukończonych 18 lat (musi mieć przy sobie dowód tożsamości z adresem), po śniadaniu, zdrowy, mieć wagę proporcjonalną do wzrostu. Kobiety minimum 55 kg, mężczyźni 60 kg przy średnim wzroście. Głównym przeciwwskazaniem jest przebyta żółtaczka zakaźna.
Oddział Terenowy Punktu Krwiodawstwa mieści się w Nowym Sączu przy ul. Kazimierza Wielkiego. Przyjmuje od poniedziałku do piątku od godz. 7.30 do 13. Dziś punkt czynny jest wyjątkowo tylko do 9.30, ponieważ o godz. 10 pielęgniarki ruszają na akcję. (MONK)
"Dziennik Polski" 2004-11-25
Autor: kl