Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Trzy nagrody na raz!

Treść

Ola Świgut z nowosądeckiej Zawady zdobyła pierwsze miejsce w ogólnopolskim konkursie uczniów średnich szkół muzycznych w Krakowie i jednocześnie dwie nagrody specjalne. Umożliwią jej karierę na scenach koncertowych w kraju i za granicą.

Ola, cudowne dziecko sądeckiej pianistyki, ma na swoim koncie wiele sukcesów w konkursach szkolnych. W ubiegłym roku po recitalu w "Sokole", gdzie grała ze swoją siostrą Agnieszką, jej nauczyciele stwierdzili, że właściwie niewiele mają do powiedzenia w jej kształceniu, taka jest zdolna i takie ma efekty samodzielnej pracy. Sobotni jej występ w koncercie laureatów V Ogólnopolskiego Konkursu Pianistycznego Szkół II Stopnia nie był więc, aż tak wielkim zaskoczeniem. Jednak fakt wygrania tego konkursu i dodatkowe trofea, to już naprawdę wielki sukces. - Konkurs miał bardzo silną obsadę. Ola miała obok siebie uczennice dużo starsze - mówi dyrektor sądeckiej szkoły muzycznej Witold Buszek.

- Konkurs miał bardzo silną obsadę. Ola dopiero jest w pierwszej klasie, miała obok siebie uczennice dużo starsze. Ogromnie się cieszymy - powiedział nam wczoraj dyrektor sądeckiej szkoły muzycznej Witold Buszek.

Teresa Orchel nauczycielka klasy fortepianu, która od ośmiu lat prowadzi Olę opowiada o jej sukcesie:

- Rozmawiałam po konkursie z profesor Katarzyną Popową - Zychoń, pracującą w składzie jury, nauczycielką zwycięzcy konkursu chopinowskiego Rafała Blechacza. Powiedziała mi, że Ola wywarła na niej ogromne wrażenie, jest dzieckiem wybitnie utalentowanym i że ma szansę na dalsze duże sukcesy. Obradom jury przewodniczyła Ewa Bukojemska, niezwykle doświadczony pedagog muzyczny, znana postać nie tylko w Krakowie. Oprócz zdobycia pierwszej nagrody, Oli przyznano nagrodę specjalną Towarzystwa Chopinowskiego w Berlinie. Tam też została zaproszona na koncert. Drugą nagrodę specjalną otrzymała od prof. Piotra Palecznego. Weźmie udział w kursie mistrzowskim w Dusznikach Zdroju i tam też wystąpi z koncertem.

Zdaniem opiekunów muzycznych Oli, po raz pierwszy otworzyły się przed nią perspektywy pokazania się szerokiej widowni polskiej i europejskiej.

Na konkursie zagrała utwory Chopina, Debussego, Mozarta, Bacewicz i Liszta. Sama, jak zwykle ze skromnością wypowiada się o nagrodach. Podkreśla konieczność ciężkiej pracy. Marzy o uczestnictwie w konkursie chopinowskim.

- W 2010 roku to może trochę za wcześnie - mówi Ola. - Muszę jeszcze dużo ćwiczyć. (WCH)

"Dziennik Polski" 2006-04-11

Autor: ab