Trzy w jednym
Treść
PiŁka ręczna. Ekstraklasa Zespół Piotrcovii z Piotrkowa Trybunalskiego jest najbardziej sądeckim klubem w ekstraklasie piłki ręcznej kobiet. W składzie ma aż trzy zawodniczki z Nowego Sącza, wychowanki Beskidu: Beata Kowalczyk, Iwona Niedźwiedź-Cecotka oraz Kamila Szczecina, ostatni "nabytek" Piotrcovii. - Sezon w ekstraklasie powoli się rozkręca - mówi Beata Kowalczyk. - Ale na razie jesteśmy zadowoleni z gry i wyników. Oczywiście nasi rywale to nie była jeszcze najwyższa półka, ale wygrane cieszą. W najbliższym czasie spotkamy się z Monteksem, później Zagłębie Lubin i u siebie AZS AWF Gdańsk. Będzie okazja zobaczyć w akcji kolejną sądeczankę Alinę Wojtas. - Od kilku miesięcy macie w zespole Kamilę Szczecinę. Jak się spisuje? - Początki były trudne. Znacznie cięższe treningi, inne wymagania, to wszystko wymaga sporej odporności. Ale na obozach sportowych miałyśmy wspólny pokój i Kamila przetrzymała ten czas. A teraz? Jest nieźle, wchodzi w każdym meczu na kilka minut i spisuje się dobrze. Ma na koncie już 4 bramki. To bardzo fajna i mądra dziewczyna. Została rzucona na głęboką wodę, ale daje sobie radę. Oczywiście, że jest jej nieco łatwiej, bo ma nas dwie tutaj. Jednak bez chęci gry nie byłoby łatwo. Sądzę, że będzie dobrze. Podczas ostatniego meczu stłukła kolano i nie wiadomo czy zagra w najbliższym meczu. Ale trenuje normalnie. - Pani też miała problemy zdrowotne? - Na szczęście to już przeszłość. Trenuję i gram bez żadnych problemów. Kolano ma się bardzo dobrze. Na razie trener podczas każdego meczu dokonuje zmian w bramce co 15 minut. Ale w trudnych meczach będę występować między słupkami od początku meczu. Ponadto złożyłam dokumenty na AZS w Gdańsku. Mam zamiar postudiować. Na początku licencjat, a jak dobrze pójdzie, to dwa lata studiów magisterskich. Mam nadzieję, że podołam obowiązkom w klubie i na uczelni. (JEC),"Dziennik Polski" 2006-09-15
Autor: ea