Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Tylko jedna noclegownia

Treść

NOWY SĄCZ. Jeszcze tylko osiem wolnych miejsc zostało w centrum zakwaterowania dla bezdomnych mężczyzn. Z 35 łóżek w jedynej w regionie noclegowni, już 27 jest zajętych.

- Czasami zimą brakuje miejsc, ale nikt, kto zgłosi się do nas po pomoc, nie jest odprawiany z kwitkiem - zapewnia Leszek Lizoń, zastępca dyrektora Stowarzyszenia im. Brata Alberta w Nowym Sączu.

W razie potrzeby, przygotowywane są dodatkowe materace. Osoby przyjezdne, z dużych miast, w których są noclegownie dla bezdomnych, po dwóch - trzech dniach, gdy dojdą do siebie w sądeckim ośrodku, są tam odsyłane, żeby zrobić miejsce dla kolejnych.

- Staramy się zajmować głównie naszym regionem, czyli terenem byłego województwa nowosądeckiego - dodaje Lizoń.

Do Nowego Sącza kierowani są bezdomni z Krynicy, Starego Sącza i Gorlic. Limanowa radzi sobie sama, znajdując miejsca noclegowe w Domu Pomocy Społecznej. - Skorzystaliśmy z tej możliwości tylko raz. Częściej nie było takiej konieczności - wyjaśnia Aleksandra Malinowska kierownik MOPS.

Stowarzyszenie imienia Brata Alberta pomaga wyłącznie bezdomnym mężczyznom. Nie ma w Nowym Sączu i okolicy schroniska dla kobiet. Najbliższe jest w Krakowie. Na potrzeby mężczyzn i kobiet zapewnionych jest też kilka miejsc w domach pomocy społecznej. - Ale to w sytuacji awaryjnej, gdyby zabrakło miejsc w noclegowni prowadzonej przez Stowarzyszenie im. Św. Brata Alberta - wyjaśnia Jadwiga Mężyk, kierownik działu organizacji MOPS w Nowym Sączu.

Dotąd, jak informuje Jadwiga Mężyk nie było w Sączu konieczności szukania zakwaterowania dla kobiet. - Gdyby taka zaistniała, to miejsca noclegowe ma Sądecki Ośrodek Interwencji Kryzysowej - dodaje.

- Na dziesięć miejsc w hostelu dla ofiar przemocy domowej cztery mamy w tej chwili zajęte. W pierwszej kolejności to osoby, które dotknęła przemoc ze strony bliskich i to one znajdują u nas schronienie - wyjaśnia Czesław Baraniecki.

Dyrektor raczej nie widzi możliwości zakwaterowania kobiet, bezdomnych, chyba żeby sytuacja rzeczywiście tego wymagała.

Jeszcze w listopadzie SOIK rozpocznie budowę łaźni dla bezdomnych kobiet. Nie będzie tam jednak dla nich wolnych łóżek. Łaźnia dla kobiet, ma zdaniem dyrektora SOIK przyciągnąć bezdomne nocujące na dworcu, które na miejscu mogłyby także skorzystać z pomocy psychologicznej. (MONK)

"Dziennik Polski" 2005-11-04

Autor: ab