U "Cornych Górali"
Treść
PIWNICZNA-ZDRÓJ - "Manisoons" - taką nazwę ma pierwsza w Piwnicznej-Zdroju Galeria Sztuki i Rzemiosła Artystycznego, która znalazła swoją siedzibę przy ul. Daszyńskiego 9. Przedwczoraj bez rozgłosu otworzyła ona swoje podwoje. Można tam kupić m. in. prace i rękodzieło miejscowych artystów.
Jej właścicielką jest Marzena Drzewińska, pochodząca z Warszawy, z wykształcenia historyk sztuki, związana z Piwniczną od września ub. r. Jesienią sprowadziła się do uzdrowiska z dwójką dzieci: 4-letnim Ivo i 3-letnią Marysią. Mąż Thom, Holender, dołączy do nich wiosną. W Piwnicznej, w przysiółku Zagrody, kupili dom, który przechodzi gruntowny remont. Przez siedem ostatnich lat małżeństwo mieszkało w Holandii, w Rotterdamie i Lejdzie.
- Dlaczego Piwniczna? Bo nas urzekło to miejsce - powiedziała "Dziennikowi" Marzena Drzewińska. - Już wcześniej przyjeżdżaliśmy tutaj całą rodziną na narty. Mąż jest ich pasjonatem. Wybraliśmy Piwniczną z jeszcze jednego powodu. Chcieliśmy osiąść tam, gdzie z okna widać pagórki, a w Holandii takich ze świeczką szukać.
Właścicielka galerii ma duże doświadczenie w prowadzeniu tego rodzaju instytucji. Przez kilka lat po studiach w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie pracowała w warszawskich galeriach i Domu Aukcyjnym Rempex. Uznała więc, że mając przygotowanie zawodowe, może poprowadzić coś własnego.
- Każdy region ma w sobie coś niepowtarzalnego. Ma swoich artystów i twórców, którzy robią naprawdę przepiękne rzeczy, więc dlaczego ich nie pokazywać, nie promować? Chciałabym również organizować wystawy. Jestem otwarta na współpracę. (MIGA)
"Dziennik Polski" 2005-02-02
Autor: ab