Uczynić dar z siebie. Korzenna
Treść
Przez osiem miesięcy nauczycielka z Gimnazjum w Korzennej Marzena Gąsior opiekowała się jako wolontariusz niepełnosprawnymi w Mediolanie. Jak twierdzi, ta praca - poza szkolną - pozwala się jej w pełni realizować w życiu.
Marzena Gąsior, korzystając z przychylności dyrekcji szkoły, wzięła roczny, bezpłatny urlop i wyjechała realizować program Unii Europejskiej dla wolontariuszy. Mogła wybrać Strasburg albo Mediolan. W Strasburgu miała opiekować się trudną młodzieżą, ale uznała, że właściwszy będzie na to miejsce mężczyzna. W Mediolanie czekała na nią praca z niepełnosprawnymi.
- Co skłania do bycia wolontariuszem? - pyta Marzena Gąsior. - Przede wszystkim potrzeba kontaktu z ludźmi, tęsknota za zrobieniem czegoś pożytecznego, chęć spłacenia kiedyś otrzymanego dobra. Potrzeba bycia potrzebnym. Potem, pragnienie nawiązania nowych przyjaźni, kontaktów międzynarodowych, odkrycia nowej kultury i stylu życia. Wreszcie szansa na zdobycie umiejętności zawodowych oraz wymiana doświadczeń. Główne cele programu to integracja młodych ludzi ze społeczeństwem, zapoznanie z bogactwem i różnorodnością kultury europejskiej oraz wspólnego dziedzictwa, przełamywanie barier, stereotypów i uprzedzeń zakorzenionych w mentalności społeczeństw, przeciwdziałanie wszelkim przejawom dyskryminacji, zwiększanie tolerancji. Nigdy nie dałabym wiary, że tak fantastycznie można spędzać czas z tymi, którzy tak różni są od nas. Czasem nawet myślę sobie, że to dzięki nim świat jest ciekawszy. I choć bywają nieznośni, to bardziej obliczalni są "od normalnych nieobliczalnych". Jednym z moich ulubieńców był chłopak z syndromem Downa - Toni, który podczas posiłków rozmawiał z niewidzialnymi przyjaciółmi i absolutnie nigdy i nigdzie nie ruszał się bez pudełka po paście do zębów...
Marzena Gąsior zna francuski i angielski. Poduczyła się włoskiego. Ma zamiar powrócić do swoich włoskich przyjaciół, o ile pozwoli na to praca zawodowa w szkole.
- Kto wie - mówi - być może pasja pomocy innym, poznawania świata i ludzi będzie silniejsza niż wszystkie dotychczasowe zobowiązania.
(WCH), "Dziennik Polski" 2007-06-06
Autor: ea