Ulgi za miejsca pracy
Treść
NOWY SĄCZ. Rada Miasta uchwaliła ulgę podatkową dla przedsiębiorców, którzy utworzą nowe miejsca pracy w mieście. Będą zwolnieni z podatku od nieruchomości, związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.
Warunkiem skorzystania z tego rodzaju pomocy jest zgłoszenie takiego zamiaru przed rozpoczęciem realizacji nowej inwestycji.
Przedsiębiorca może skorzystać z pomocy publicznej na wspieranie nowych inwestycji i związane z nią tworzenie nowych miejsc pracy. W przypadku pomocy na wspieranie nowych inwestycji, właściciel firmy może liczyć na zwrot maksymalnie do 70 proc. wydatków inwestycyjnych w postaci całkowitego zwolnienia z podatku od nieruchomości, z którego korzysta przez okres kolejnych trzech lat - najpóźniej do końca 2016 roku.
Natomiast w przypadku pomocy na tworzenie nowych miejsc pracy (minimum pięciu), związanych z nową inwestycją, przedsiębiorca otrzymuje zwrot maksymalnie 70 proc. dwuletnich kosztów pracy nowozatrudnionych pracowników (koszty wynagrodzenia brutto, powiększone o wszystkie obowiązkowe świadczenia związane z zatrudnianiem pracowników). Zwrot ten realizowany jest w postaci całkowitego zwolnienia z podatku od nieruchomości, z którego przedsiębiorca korzysta przez okres kolejnych trzech lat.
Szczegółowych informacji udzielają pracownicy Referatu Pomocy Publicznej (tel. 018 444 43 65, Rynek 27, piętro I, wejście od ul. Wyszyńskiego).
(MONK)
Komentarz
Józef Pyzik, prezes Kongregacji Kupieckiej:
Uchwalone przez władze miasta Nowego Sącza ulgi to pierwszy sygnał, że władze miasta chcą ułatwić lokalnym przedsiębiorcom funkcjonowanie. Jednak jest to pomoc tylko dla tych przedsiębiorców, którzy uruchamiają nowy biznes. W niczym nie ulży nam, którzy już prowadzimy firmy i zatrudniamy ludzi. Mankamentem jest i to, że na pomoc związaną z tworzeniem nowych miejsc pracy mogą liczyć tylko te firmy, które zatrudnią minimum pięć osób. Konsultując ten projekt sugerowaliśmy, żeby obniżyć minimum do dwóch pracowników. Nie udało się tego przeforsować. Liczę, że przy dyskusji nad ożywieniem ścisłego centrum miasta, w tym ulicy Jagiellońskiej, uda się zmniejszyć ten limit zatrudnienia. Wówczas byłaby to większa zachęta do otwierania na deptaku kafejek czy winiarni. Not. (MONK)
"Dziennik Polski" 2007-11-03
Autor: mj