Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Ustępstwa muszą być z obu stron

Treść

Niezrozumiałe jest dla mnie takie działanie, które powoduje wrażenie, że nie chce się działać dla dobra Polski, a tylko wywołuje awantury. Polacy oczekują na spokój, na realizację programu, na realizację obietnic wyborczych, a nie ciągłe kłótnie, sprzeczki i awantury. Przystępuję do rozmów z dobrą wiarą i liczę, że się porozumiemy, jednak warunkiem tego porozumienia jest to, żeby emocje tak opadły, by wreszcie zabrać się za pracę, a nie koncentrować się na wzajemnych sporach. Myślę, że są duże szanse na osiągnięcie porozumienia, ale to zależy również od tego, w jakim kierunku pójdą decyzje kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, bo dobra wola i ustępstwa muszą być z obu stron. Przyznaję jednak, że obawiam się sytuacji, w której jedna ze stron powie, iż dzisiaj osiągnęliśmy porozumienie, a jutro będzie krytykować koalicjantów, obawiam się niedotrzymywania umów, ale z drugiej strony, być może wypracujemy wreszcie mechanizmy, które pomogą nam takich sytuacji unikać na przyszłość. not. WW , "Nasz Dziennik" 2006-09-21

Autor: ea