Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Uzgadniane szczegóły. Piwniczna-Zdrój

Treść

Kicarz przed inwestycją

Niebawem powinno dojść do zawarcia umowy między miastem i gminą Piwniczna Zdrój a spółką inwestorów, chcących wybudować na Kicarzu - nie pomyśli zresztą ekologów - stację narciarską wraz z wyciągami i zapleczem rekreacyjno sportowym. Na mocy porozumienia gmina stanie się udziałowcem spółki wnosząc do niej około 22 hektarów gruntów.



Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zaskarżyło niedawno do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu decyzję, dotyczącą środowiskowych uwarunkowań zgody na realizacje inwestycji, którą wydał poprzedni burmistrz Piwnicznej. Składając skargę uważało ono bowiem, że stało się to z naruszeniem prawa. Poprzednim władzom gminy zarzucono też zatajenie przed społeczeństwem informacji o opracowaniu raportu oddziaływania na środowisko planowanej inwestycji, przez co nie dano szansy wyrażenia uwag mieszkańcom i na przykład organizacjom ekologicznym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego nie dopatrzyło się jednak rażącego naruszenia prawa ze strony ówczesnego burmistrza.

- SKO postanowiło odmówić stwierdzenia nieważności decyzji burmistrza - mówi Maciej Ciesielka, prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu - Kolegium uznało, że decyzja była zasadna i zgodna z prawem.

Stowarzyszenie może jeszcze złożyć wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy w ciągu 14 dni od otrzymania decyzji, a w dalszej kolejności przysługuje mu wniesienie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. Niewykluczone zatem, że będzie ono podejmować dalsze kroki w tej sprawie.

Decyzja SKO, dotycząca skargi ekologów dotarła już do Urzędu Miasta i Gminy w Piwnicznej Zdroju. Na nią czekały jej władze oraz spółka Stacja Narciarska Kicarz, która chce zainwestować w to przedsięwzięcie. Inwestycja szacowana jest na ok. 40 mln zł. Inwestorzy, dysponujący prawomocnymi pozwoleniami na budowę oraz na niezbędną wycinkę drzew czekają tylko na podpisanie umowy z gminą, która wniesie do spółki w formie aportu ok. 22 ha gruntów. Między stronami trwają jeszcze uzgodnienia szczegółów. Zdaniem Joanny Leśniak, burmistrza Piwnicznej inwestycja może być sporą atrakcją, a jeśli chodzi o usytuowanie kompleksu wizytówką gminy. Na Kicarzu ma powstać kilka wyciągów, 20 domków o wysokim standardzie, hotel, parking na 800 samochodów. Atrakcją będzie zapewne przejazd wyciągiem z dolnej stacji na drugą stronę nad Popradem.

- W tym roku chcielibyśmy uruchomić m.in. dwa wyciągi krzesełkowe, dwa orczykowe, parking, bacówkę - powiedział "Dziennikowi Polskiemu" Cezary Charzewski, prezes Stacji Narciarskiej Kicarz. - Na wejście w teren czeka słowacka firma Tatra Poma, która dostarczy urządzenia do wywozu narciarzy na szczyt góry. W drugim etapie przymierzymy się do budowy hotelu oraz domków alpejskich.

(MIGA), "Dziennik Polski" 2007-03-26

Autor: ea