W dymie i na wietrze
Treść
Ponad stu strażaków z ochotniczych straży pożarnych powiatu nowosądeckiego wzięło udział w cyklu intensywnych szkoleń, które tradycyjnie prowadzone są w grudniu. W tym roku odbywały się one w wyjątkowo trudnych warunkach, bo przy porywistym wietrze i w ciemności. W takich właśnie okolicznościach w Bartkowej nad Jeziorem Rożnowskim realizowane było szkolenie z zakresu ratownictwa technicznego. Wzięło w nim udział 47 strażaków ratowników z jednostek posiadających na swoim wyposażeniu hydrauliczny sprzęt tnąco rozpierający oraz OSP, zlokalizowanych w pobliżu ruchliwych dróg na terenie powiatu. Zajęcia prowadzili najbardziej doświadczeni strażacy z Komendy Miejskiej PSP w Nowym Sączu. Chociaż na etapie przygotowywania scenariusza szkolenia nie przewidziano trudnych warunków atmosferycznych, stały się one dodatkowym elementem edukacyjnym, uświadamiającym ratownikom, że w trakcie autentycznej akcji ratunkowej mogą się pojawić dodatkowe utrudnienia. Bilans kursu w Bartkowej to siedem pociętych wraków samochodów, od fiata 126 p poczynając, a na ciężarówce star kończąc. Spore emocje towarzyszyły również szkoleniu, którego elementem były m.in. testy w komorze dymowej w Krakowie. To najtrudniejszy i jednocześnie najważniejszy element drugiej części podstawowego szkolenia strażaków. Wśród nich była m.in. Justyna Florek, jedyna kobieta uczestnicząca w kursie z ratownictwa technicznego. Przypomnijmy, że trwa właśnie czwarta edycja plebiscytu "Dziennika Polskiego" na najlepszego strażaka zawodowca i ochotnika w powiatach nowosądeckim, gorlickim i limanowskim. Kandydatów wskazują nasi Czytelnicy, którzy mogą też typować najlepszą - ich zdaniem - jednostkę OSP w regionie. Na zgłoszenia czekamy do końca stycznia. Można je przesyłać pocztą lub przynosić osobiście do naszej nowosądeckiej redakcji (ul. Narutowicza 6). Co istotne, przyjmowane są wyłącznie zgłoszenia na oryginalnych kuponach drukowanych w naszej gazecie. (SZEL) "Dziennik Polski" 2007-12-14
Autor: wa