W niechlubnej czołówce. Piwniczna-Zdrój
Treść
Pożary suchych traw
Policja wraz z funkcjonariuszami straży granicznej i strażakami ochotnikami intensywniej zwiększyła patrole w gminie po tym, jak straż pożarna codziennie musiała wyjeżdżać do pożarów suchych traw. Paweł Motyka, zastępca komendanta miejskiej PSP w Nowym Sączu, uważa, że ogień nie jest dziełem przypadku.
Od stycznia odnotowano w Piwnicznej 86 pożarów. Wyprzedza ją w statystyce tylko Nowy Sącz, gdzie strażacy odebrali 88 wezwań do płonących traw.
- Jednostki z Piwnicznej jeżdżą praktycznie codziennie do tego typu pożarów - powiedział "Dziennikowi Polskiemu" mł. bryg. Paweł Motyka. - Wybuchają w różnych miejscach, najczęściej po południu albo pod wieczór. Coś takiego daje wiele do myślenia. Moim zdaniem nie jest to dziełem przypadku czy czyjejś niefrasobliwości. Zwróciliśmy się w tej sprawie do policji o nasilenie patroli na tym terenie.
W ubiegłym roku w tym rejonie zatrzymano dwie osoby, które wypalały trawy. Ukarano je mandatami. (MIGA)
warto wiedzieć
Od początku stycznia w Nowym Sączu i powiecie odnotowano 316 pożarów suchych traw w tym m.in.
88 w Nowym Sączu, 86 w gminie Piwniczna, 42 w gminie Stary Sącz, 21 w gminie Rytro, 18 w gminie Muszyna, 10 w gminie Łącko, 22 w gminie Chełmiec, 6 w gminie Podegrodzie, 4 w gminie Kamionka Wielka.
"Dziennik Polski" 2007-04-05
Autor: ea