Przejdź do treści
Przejdź do stopki

W oczekiwaniu na tor. KRYNICA ZDRÓJ

Treść

Jedną z najważniejszych inwestycji dla Krynicy-Zdroju jest budowa toru saneczkowo-bobslejowo-skeletonowego na Górze Parkowej. Władze gminy przygotowują się do tego przedsięwzięcia, która ma kosztować ponad 50 mln zł. Tor kilka lat temu, jeszcze za czasów rządów poprzedniej koalicji, został zakwalifikowany do rejestru sportowych inwestycji centralnych. Przedstawiciele samorządu na jego temat rozmawiali z ministrem sportu Tomaszem Lipcem. We wrześniu ub. r. podczas XV Forum Ekonomicznego przedstawili jego założenia premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, wręczając komplet dokumentów. - Mamy już pozwolenie na budowę - mówił kilka miesięcy temu "Dziennikowi Polskiemu" burmistrz Emil Bodziony. - Decyzję wydało Starostwo Powiatowe w Nowym Sączu. Kiedy zostaną rozpoczęte prace, tego nie wiemy. Otrzymaliśmy promesę na środki finansowe wydaną jeszcze przez poprzedni rząd. Teraz staramy się o jej potwierdzenie. Sztucznie mrożony tor jako jedyny w Polsce będzie miał ok. 1700 metrów długości. Start przewidziano na wysokości 718 m n.p.m., metę - na 600 m. Saneczkarze będą na nim mogli osiągać prędkość do 135 km na godz. Strefa hamowania będzie wynosiła 300 m. Na trasie będzie się znajdowało 15 wiraży. Dodatkowo wybudowanych zostanie szereg obiektów towarzyszących, które są potrzebne do organizacji dużych zawodów sportowych. Warto przypomnieć, że 30 października 2003 r. zawarto porozumienie między burmistrzem Krynicy a prezesem Polskiego Związku Sportów Saneczkowych w sprawie realizacji sztucznie mrożonego toru saneczkowo-bobslejowo-skeletonowego. Ta inicjatywa zyskała także poparcie Zarządu Województwa Małopolskiego. Koncepcję przygotowała Agencja Rozwoju Miasta SA z Krakowa. Obiekt zostanie zbudowany według propozycji światowej sławy znawcy tego typu budowli Jana Stelera. Wizję architektoniczną opracowała firma Perbo-Projekt, która dokonała analizę podobnych lodowych tras w Lillehammer, Nagano, La Plagne i Turynie. Wszystkie jednak założenia trzeba było dostosować do ukształtowania terenu i geologii Góry Parkowej. - Sprawa jest na dobrej drodze - powiedział nam wczoraj dyrektor Wydziału Gospodarki Przestrzennej, Komunalnej, Inwestycji i Ochrony Środowiska UM w Krynicy Jacek Oleksa. - Wkrótce ma się odbyć kolejne spotkanie z ministrem Tomaszem Lipcem. Z nieoficjalnych źródeł wiemy, że w swoim sprawozdaniu przygotowanym z okazji rządowego przeglądu działalności resortu umieścił on nasz tor wśród najbardziej potrzebnych dla polskiego sportu inwestycji. Liczymy więc, że za tym pójdą konkretne kroki. Z budżetu centralnego na takie przedsięwzięcia przekazuje się 70 procent wartości. 30 procent musi wygospodarować gmina, wspólnie z Polskim Związkiem Sportów Saneczkowych, województwem małopolskim i innymi instytucjami. Z Urzędu Marszałkowskiego mamy trzy promesy o łącznej wartości 7 mln zł na sfinansowanie kotłowni, oświetlenia i urządzenie ścieżki przyrodniczej. W tej inwestycji mają być zastosowane ciekawe rozwiązania techniczne i budowlane. Wkrótce autorzy projektu zapoznają z nim nową Radę Miejską. (PG), "Dziennik Polski" 2007-01-05

Autor: ea