Przejdź do treści
Przejdź do stopki

W podwójnej przewadze też nie potrafili

Treść

KH Sanok - KTH Krynica 5-0 (1-0, 2-0, 2-0) 1-0 Kostecki 10, 2-0 Melichercik 35, 3-0 Michał Radwański 40, 4-0 Ciepły 54, 5-0 Maciej Radwański 58. Sanok: Zborowski - Vrtik, Ząbkiewicz; Zatko, Demkowicz; Ciepły, Rąpała oraz Padiasek - Zetik, Ćwikła, Mermer; Maciej Radwański, Melichercik, Michał Radwański; Maciejko, Kostecki, Biały oraz Solon. Krynica: Ziaja - Cop, Chabior; D. Kruczek, Zieliński; M. Kruczek, Tyczyński oraz Smreczyński - M. Dubel, Caban, Horowski; Zasadny, Piksa, Zabawa; Ł. Batkiewicz, Koszarek, Valentik oraz Żołnierczyk. Sędziowali: Przemysław Kępa (Nowy Targ) oraz Paweł Kubiszewski (Katowice) i Artur Hyliński (Oświęcim). Kary: 45 min (w tym kara meczu dla Zatki) - 26 min (10 min za niesportowe zachowanie dla Cabana i 2 min techniczne). Widzów 2800. Stan rywalizacji: 2-0 dla Sanoka. Takiej atmosfery na trybunach, takiej gry na lodzie - dawno w Sanoku nie było! Miejscowi hokeiści w każdym elemencie przewyższali kryniczan, którzy grając nawet w przewadze dwóch zawodników nie potrafili zdobyć bramki. Pierwszą dogodną akcję stworzyli sobie właśnie goście: na czystą pozycję wyszedł Lubomir Caban i będąc sam przed Zborowskim nie trafił do celu. Następnie, w 10 min, gdy na lodzie przebywało po czterech zawodników, z kontrą wyjechał Robert Kostecki i po indywidualnej akcji i dobitce własnego strzału ulokował krążek w bramce KTH. Drugą tercję z animuszem rozpoczęli goście, jednak nie mieli pomysłu na rozprowadzenie krążka. Sanoczanie co rusz atakowali bramkę Ziai. W 34 min ładną akcję przeprowadził Maciej Radwański, który idealnie obsłużył zagraniem zza bramki Pavola Melichercika, a ten umieścił krążek w "okienku". 25 sekund przed zakończeniem II tercji Maciej Radwański podał do Michała, a młodszy z braci będąc sam przed Ziają strzałem po lodzie podwyższył na 3-0. W III tercji gospodarze zdobyli dwa kolejne gole, wykorzystując okresy gry w przewadze. SEBASTIAN KRÓLICKI Zdaniem trenerów Andrzej Słowakiewicz, KH: - Zagraliśmy dzisiaj mądrze, konsekwentnie w każdej formacji. Nie chcę nikogo wyróżniać - wszyscy zasługują na słowa pochwały. Mamy jednak respekt przed Krynicą, teraz będzie ciężko z nimi powalczyć, bo są w trudnej sytuacji. Petr Kremen, II trener KTH: - Spodziewaliśmy się ciężkiej przeprawy. Nie składamy jednak broni, w piątek przyjedziemy tutaj po zwycięstwo. Sanok ostatnio się wzmocnił, my osłabliśmy. Teraz są zgraną drużyną, która walczy bardzo ambitnie. (SEKR), "Dziennik Polski" 2007-02-21

Autor: ea