W różowym krawacie
Treść
NOWY SĄCZ. Rada Miasta uhonorowała sportowca- zegarmistrza, honorowych krwiodawców i strażników narodowej pamięci
Ostatnia w tym roku sesja Rady Miasta Nowego Sącza rozpoczęła się od podziękowań dla grupy sądeczan zasłużonych w różnych dziedzinach życia. Interpelacje i uwagi na linii radni -prezydent były wyjątkowo kurtuazyjne i ugodowe. Obyło się bez ostrzejszych wycieczek osobistych.
Przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Dobosz rozpoczął sesję od wręczenia dyplomów, listów gratulacyjnych i pamiątkowych albumów grupie wybitnych sądeczan. Przypomniały się stare, dobre czasy, kiedy to właśnie Rada w imieniu społeczeństwa miasta dziękowała sądeczanom za to, co zrobili dla innych i dla rozsławienia grodu. I tak wyrazy wdzięczności odebrał wybitny niegdyś sportowiec w podnoszeniu ciężarów, biegacz, sędziwy sądecki zegarmistrz Włodzimierz Rożejewski. Niedawno pobił rekord seniorów w biegu na sto metrów, mając 80 lat. Przed stół prezydialny zaproszono członków Społecznego Komitetu Odnowy Miejsc Pamięci Narodowej przy Kole Miejskim Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Nowym Sączu. Podziękowania za działalność odebrali: Leopold Lachowski, Jan Kolek, Jan Mazanec, Wincenty Brzeski, Tadeusz Kraśnieński, Jerzy Piechowicz, Zygmunt Podhalański i Włodzimierz Sudnik. Z okazji Dnia Honorowego Krwiodawstwa radni wyróżnili dyplomami grupę osób od lat oddających krew na potrzeby chorych. Nie szczędzono im serdeczności. Wśród najbardziej aktywnych znaleźli się: Andrzej Baziak, Kazimierz Janik, Józef Nowogórski, Mieczysław Orczykowski, Stefan Owsianka, Stefan Patyk, Marek Ptaszkowski, Władysław Szeląg, Kazimierz Wróbel i Ryszard Wójs.
No a potem rozpoczęła się właściwa sesja z miłymi niespodziankami. Jednogłośnie, czego przedtem nie bywało, radni przychylili się do propozycji prezydenta Józefa A. Wiktora o zdjęcie z porządku obrad dwóch projektów uchwał dotyczących Funduszu Poręczeń Kredytowych oraz opłat za użytkowanie pasa drogowego. Interpelacje i odpowiedzi na nie przeszły dość gładko.
Radny Maciej Kurp pytał o zmianę organizacji ruchu po remoncie ulicy Rejtana, ewentualne zmiany organizacyjne w spółkach komunalnych i dlaczego nie było szopki świątecznej. Elżbieta Chowaniec upomniała się o bezpieczeństwo na ulicy Tarnowskiej, Artur Czernecki o dodatkowego logopedę w poradniach pedagogiczno-psychologicznych i lądowisko helikopterów. Józef Hojnor chciał być pewny, że kredyt 33 mln zł faktycznie pójdzie na inwestycje, Piotr Pawnik dociekał, co miasto zrobiło przez dwa lata, by się wypromować jako przyjazne dla inwestycji gospodarczych. Robert Sobol zaproponował masowe nieodpłatne szczepienia przeciwko grypie, Marek Oleniacz chciał wiedzieć, czy wybiórcze traktowanie dzielnic miasta przy tworzeniu planów zagospodarowania przestrzennego, potrzebnego bardzo inwestorom, nie rodzi patologii.
Po przerwie, w trakcie której komisja debatowała, czy rzeczywiście likwidować Rodzinny Dom Dziecka przy ul. Zabełeckiej, na interpelacje radnych odpowiadali prezydenci. Zofia Pieczkowska zapewniała, że znaki drogowe na Tarnowskiej będą umyte, choć nie da się ich podświetlić. Poinformowała, że zorganizuje w trybie pilnym naradę w sprawie zbycia działek inwestorom z Tarnowskiej i Jana Pawła II, o co prosił radny Hojnor. Był niezmiernie zadowolony tą odpowiedzią. W przerwie, świątecznie usposobiony, w różowym krawacie, czas zabijał robieniem zdjęć własnym aparatem cyfrowym. Stanisław Kaim nie widział żadnego problemu w zatrudnieniu logopedy. - Miasto - informował - czeka na odpowiedź PCK z Krakowa, czy dostaniemy 24 tysiące szczepionek na nieodpłatne szczepienia przeciw grypie. Taka ilość potrzebna jest dla naszej oświaty.
Wiceprezydent Kaim, odpowiadając Robertowi Sobolowi stwierdził, że do Norwegii, do zaprzyjaźnionego Narwiku, pojadą w styczniu fachowcy, co radnego ucieszyło i dodał, że pewnie ktoś z radnych-fachowców także. Józef A. Wiktor rozwiał plotki o prywatyzacji MPK, a brak szopki wytłumaczył mizerią w kasie.
- Słowacy z Bardejowa chcieli nam sprzedać szopkę za 8 tys. euro. To zbyt drogo, a nie znalazł się nikt z pomysłem na postawienie szopki tanim kosztem - wyjaśniał prezydent, zapewniając: - Kredyt inwestycyjny 33 mln zł może ulec weryfikacji, to zależy od ostatecznego kształtu budżetu na przyszły rok. Pieniądze pójdą właśnie na ten cel.
(WCH)
"Dziennik Polski" 2004-12-29
Autor: kl