Walczą o każdy dzień
Treść
NOWY SĄCZ. Wykonawca remontu ul. Rejtana nie chce płacić odsetek za opóźnienie
Ponad 100 tys. zł odsetek za miesięczną zwłokę ma zapłacić firma, która wyremontowała nawierzchnię ul. Rejtana w Nowym Sączu. Tak wynika z obliczeń Miejskiego Zarządu Dróg, który dokonał odbioru technicznego tej inwestycji. Firma nie godzi się na obciążenie jej tak wysoką kwotą i nie wyklucza, że odwoła się od decyzji do sądu.
MZD naliczył wykonawcy karę umowną w wysokości 0,1 proc. wynagrodzenia brutto za każdy dzień zwłoki. Odbiorca inwestycji, która kosztowała ponad 3 mln zł twierdzi, że jej realizacja została opóźniona dokładnie o miesiąc. Miała zakończyć się 16 listopada, tymczasem prace trwały tam jeszcze w połowie grudnia. Obliczenia te kwestionuje wykonawca, który od początku godził się jedynie na zapłatę odsetek z tytułu opóźnienia obejmującego osiem dni.Z jego rachunków wynika, że właśnie o tydzień przesunął się termin zakończenia inwestycji. Prawdopodobnie nie wziął pod uwagę czasu poświęconego na wykonanie części poprawek i prac wykończeniowych.
- Będziemy o tym dyskutować z dyrekcją MZD - powiedział wczoraj "Dziennikowi" Andrzej Sarota, główny wykonawca remontu ul. Rejtana. - Z całą pewnością nie przyjmiemy propozycji, by zapłacić tak dużą kwotę.
Zamiar prowadzenia pertraktacji z wykonawcą potwierdził dyrektor MZD Czesław Żytkowicz. Przynał, iż firma remontująca ulicę nie zgodziła się na potrącenie odsetek, jakich domaga się Zarząd Dróg.
- Zainteresowani mogą odwołać się od naszej decyzji do sądu - mówi Czesław Żytkowicz. - Zanim to jednak nastąpi, przeprowadzimy rokowania z wykonawcą, bo zawsze lepszym wyjściem jest polubowne załatwienie sprawy.
Prócz naliczenia wysokich odsetek za zwłokę, MZD zobowiązał też wykonawcę do usunięcia szeregu usterek stwierdzonych podczas odbioru technicznego ul. Rejtana. Dotyczy to zbyt dużego obniżenia włazów studzienek, wpustów ulicznych i zasuw w stosunku do nawierzchni, a także "nieprawidłowego odsłonięcia krawężników na przejściach dla pieszych". MZD domaga się również wyrównania chodnika na długości marketu Europa II, przebudowania ścieku przy zatoce autobusowej, poprawy łuszczącego się oznakowania poziomego na jezdni oraz naprawienia nawierzchni bitumicznej. W ekspertyzie napisano, że ma ona strukturę porowatą, wykruszającą się. Zwrócono też uwagę na "nieestetyczne wykonanie spoin i ich miejscowe rozwarstwienie". Wykonawca musi usunąć usterki do 30 czerwca. Termin jest tak odległy, ponieważ większości tych robót nie można wykonać w warunkach zimowych.
(SZEL)
"Dziennik Polski" 2005-01-20
Autor: ab