Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wąska i zablokowana

Treść

NOWY SĄCZ. Problemy właścicieli sklepów przy ul. Wazów

- Blokada drogi odstrasza nam klientów - skarżyli się wczoraj handlowcy z ul. Wazów w centrum Nowego Sącza. - Większość z nich po prostu nie ma jak do nas wejść. Zresztą w pomieszczeniach śmierdzi spalinami, więc nawet nam trudno tutaj wysiedzieć.

Właściciele sklepów zlokalizowanych przy Wazów twierdzą, że ich działalność sparaliżował remont tej wąskiej ulicy. Mają pretensje do Miejskiego Zarządu Dróg, że remont prowadzony jest w godzinach największego nasilenia ruchu w centrum miasta. Sugerują, że lepiej byłoby wykonywać te prace wieczorem, gdy zlokalizowane tam sklepy i inne punkty są już zamknięte.


Sytuacją zaskoczony był wczoraj dyrektor MZD Czesław Żytkowicz. Okazało się bowiem, że Miejski Zarząd Dróg nie prowadzi tam prac remontowych, których zasięg uniemożliwiałby przejazd przez tę ulicę. Po sprawdzeniu okazało się, że roboty rozpoczęła firma budująca dojazd do swojej siedziby.


- Wyjaśnię tę sprawę - zapewnił wczoraj "Dziennik" Czesław Żytkowicz. - Zobaczymy, co da się zrobić, żeby ułatwić życie handlowcom i ich klientom. Obawiam się jednak, że sklepy i inne placówki przy ulicy Wazów zamykane są dopiero po godzinie 18. To dość późno na rozpoczynanie prac budowlanych czy remontowych. Inwestorowi z pewnością zależy na czasie, a przecież nie może przedłużać robót do późnego wieczora, bo przeszkodzi mu cisza nocna, której nie wolno zakłócać.

Czesław Żytkowicz poprosił wczoraj o skierowanie na ul. Wazów patrolu straży miejskiej, który miał zebrać informacje na temat zakresu prac i przypuszczalnego terminu ich zakończenia.

(SZEL)

"Dziennik Polski" 2005-07-13

Autor: ab