Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wczoraj Wiejska, jutro...

Treść

Ryszard Nowak (PiS):

- Na razie odpoczywam i trudno mi sprecyzować, czym zajmę się w najbliższym czasie. Myślę, że wszystko rozstrzygnie się w przyszłym roku. Jak wiadomo, zamierzam startować w wyborach, ubiegając się o fotel prezydenta miasta. Dziś tylko tyle mogę powiedzieć.

Kazimierz Sas (SLD)

- dziś rano podejmie pracę w Zespole Szkół Elektrycznych w Nowym Sączu. W latach 1982-94 był dyrektorem tej placówki. Potem wziął bezpłatny urlop, by pełnić obowiązki poselskie podczas trzech kolejnych kadencji. Nie stracił jednak kontaktu z "elektrykiem". Będąc posłem, prowadził tam zajęcia z elektrotechniki.

Jan Knapik (SLD)

- od kilku dni jest nieosiągalny, jednak w wywiadzie udzielonym "Dziennikowi" zaraz po przegranej w wyborach zapowiadał powrót do Zakładu Maszyn Górniczych w gorlickim "Gliniku". Pełnił tam funkcję dyrektora ds. produkcji, potem wziął bezpłatny urlop na czas kadencji w Sejmie. Do wczoraj nie odwiedził jednak działu kadr ZMG.

Tadeusz Parchański (PO)

- także w ostatnich dniach był poza zasięgiem. W wywiadzie udzielonym "Dziennikowi" po wyborach powiedział ogólnikowo: - Na razie nie mam konkretnych planów. Młodzianem już nie jestem. Mój staż pracy wynosi 35 lat. Liczę, że jeszcze się będę mógł komuś do czegoś przydać. Będę szukał zajęcia, bo do emerytury kilka lat mi jeszcze brakuje, a zdrowie i siły mi dopisują. Były poseł nie wyklucza udziału w przyszłorocznych wyborach samorządowych. Chyba, że do tej pory znajdzie jakieś zatrudnienie. (SZEL)

"Dziennik Polski" 2005-10-19

Autor: ab