Wielkie pompowanie
Treść
REGION. Na blisko 30 mln zł szacowane są wstępnie straty, powstałe w miastach i gminach powiatu sądeckiego w wyniku ostatnich podtopień. Większośćĺ gmin już je podliczyła. Teraz te kwoty muszą być jeszcze weryfikowane przez komisje wojewódzkie.
Do Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Nowym Sączu spłynęły dane o zniszczeniach z 13 gmin powiatu. Wczoraj służby kryzysowe spodziewały się danych z trzech ostatnich gmin: Łącka, Łabowej oraz Piwnicznej.
- Po podliczeniu kwot nadesłanych z 13 gmin wynika, że straty wynoszą łącznie ponad 23,5 mln zł - mówi Leon Kościsz z Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Nowym Sączu. - Przypuszczamy, że ta mogą one sięgnąć nawet 30 mln zł. Są to straty w rolnictwie, sieci wodociągowej, stacjach uzdatniania wody, drogach, budynkach prywatnych i obiektach użyteczności publicznej.
Od kilku dni strażacy, w tym również ochotnicy, w całym regionie wypompowują wodę z zalanych studni i czyszczą je specjalnym środkiem do odkażania. Taki zabieg trzeba wykonać kilka razy. Dopiero wówczas można pobrać próbki wody do badań.
W osiedlu Zawodzie w Stróżach koło Grybowa, które solidnie ucierpiało w wyniku ostatnich podtopień, trwa wielkie sprzątanie. Nadal gmina dowozi tam wodę pitną, a w beczkowozach do celów gospodarczych. Ludziom, którzy najbardziej ucierpieli, gmina wypłaciła pierwsze zapomogi. Z pewnością nie pokryją one wszystkich poniesionych strat. (MIGA)
"Dziennik Polski" 2006-06-09
Autor: ab