Wietrzenie statystyk
Treść
Wakacyjny spadek liczby bezrobotnych
Na początku wakacji liczba bezrobotnych zarejestrowanych w sądeckim pośredniaku spadła o 160 osób i 30 czerwca wynosiła nieco ponad 6300 osób. Zaledwie 8 proc. z nich posiadało prawo do zasiłku. Pozostałe były pozbawione szans skorzystania z tych świadczeń.
To efekt skrócenia do sześciu miesięcy okresu pobierania zasiłku. Uprawnienia do korzystania z tej formy finansowego wsparcia można wprawdzie odzyskać po przepracowaniu 12 miesięcy w ciągu półtora roku, ale na Sądecczyźnie nie jest to łatwe, bo pracy tutaj brakuje.
To efekt skrócenia do sześciu miesięcy okresu pobierania zasiłku. Uprawnienia do korzystania z tej formy finansowego wsparcia można wprawdzie odzyskać po przepracowaniu 12 miesięcy w ciągu półtora roku, ale na Sądecczyźnie nie jest to łatwe, bo pracy tutaj brakuje. Mimo to z raportu pośredniaka, który przeanalizował sytuację na lokalnym rynku pracy na koniec czerwca wynika, że od 2004 r. w mieście notuje się stały spadek liczby bezrobotnych. W tym okresie liczba sądeczan poszukujących zatrudnienia zmniejszyła się o 1457, co stanowi 18,7 proc. ogółu zarejestrowanych.
Do początku sezonu prac w budownictwie w grupie osób rejestrujących się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Nowym Sączu przeważali mężczyźni. Stanowili oni aż 63 proc. ogółu "nowych" bezrobotnych. Dopiero napływ ofert w zawodach typowo męskich (ślusarze, kierowcy ciężarówek oraz specjalności budowlane) tendencję tę zatrzymał. Nie zmienił się natomiast ogólny trend, polegający na przewadze kobiet wśród osób poszukujących zatrudnienia. Nadal stanowią one ponad 59 proc. bezrobotnych (łącznie 3768 osób). Najwięcej z nich, bo 1329, legitymuje się wykształceniem policealnym i średnim zawodowym. To nowe zjawisko, bo w czerwcu ubiegłego roku przeważały kobiety z wykształceniem zasadniczym zawodowym (obecnie jest ich nieco ponad 1000). Natomiast wykształcenie wyższe posiada co 14 zarejestrowana bezrobotna (270 osób).
Zupełnie inna tendencja obserwowana jest wśród mężczyzn. W tej grupie przeważają osoby po zawodówkach (41 proc.). Druga, ale już zdecydowanie mniej liczna grupa, to osoby z wykształceniem policealnym i średnim zawodowym (26,7 proc.). Na końcu listy są absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych (19,9 proc.) oraz mężczyźni z wykształceniem wyższym (zaledwie 5,7 proc.).
Niepokojący jest fakt, że prawie 23 proc. ogółu zarejestrowanych stanowią osoby bez stażu pracy. Ponad połowa z nich to ludzie młodzi, do 25 roku życia, a 37 proc. bezrobotnych z tej grupy nie ma żadnych kwalifikacji zawodowych. Ich sytuacja jest trudna, bo pracodawcy rzadko szukają takich kandydatów do pracy.
W czerwcu z ewidencji pośredniaka wykreślono 552 osoby. Powodem większości tych przypadków było niepotwierdzenie gotowości do pracy. 51 bezrobotnych z tej grupy rozpoczęło szkolenia i programy zawodowe. Za granicę na dłużej niż miesiąc wyjechało 18 osób, 14 odmówiło podjęcia pracy.
Poziom bezrobocia w mieście nieznacznie przekracza 15 proc., natomiast prawie dwukrotnie wyższy (26,7 proc.) jest w powiecie nowosądeckim.
(SZEL)
"Dziennik Polski" 2006-07-27
Autor: ea