Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wolna Serbia

Treść

Od piątku w Sądeckiej Bibliotece Publicznej można oglądać rezultaty pobytu członków Krynickiego Towarzystwa Fotograficznego na Bałkanach
- Gdyby nie wy pewnie nie odważylibyśmy się tam pojechać - mówili Alicji Przybyszewskiej, członkowi Krynickiego Towarzystwa Fotograficznego oraz jej mężowi, pół-Serbowi, ich koledzy z KTF, którzy w maju odbyli podróż na Bałkany.

Pokłosiem pobytu 10-osobowej grupy fotografów w Serbii jest wystawa "Ziemia świętego Sawy", której wernisaż odbył się w piątek w Sądeckiej Bibliotece Publicznej. Zorganizowanie wystawy było możliwe dzięki finansowej pomocy Stowarzyszenia Współpracy Polska - Wschód.

Do 15 sierpnia można oglądać około 80 zdjęć spośród pięciu tysięcy, które zrobili uczestnicy bałkańskiej wyprawy.

Pokazane fotografie skłaniają do zadumy. Rejestrują życie po wojnie. Każdy z fotografów jakby próbował przemycić do nich swój ulubiony przedmiot zainteresowania. Można tu więc m.in. zobaczyć budynki, na których są ślady kul po bombardowaniach. - Tego nikt nie remontuje, są to tragiczne pamiątki czasów walk - tłumaczy pani Alicja.

Zdjęcia pokazują też bogactwo kulturowe Ziemi Świętego Sawy. Meczety, monastery i cerkwie wyjaśniają różną przynależność religijną jej mieszkańców. Najbardziej ujmujące są jednak zdjęcia, przedstawiające zwykłych ludzi.

- Przykro patrzeć na twarze starszych osób, są smutne. Niektórzy z nich pamiętają czasy drugiej wojny światowej i nie sądzili, że przyjdzie im jeszcze raz przeżyć piekło - mówi pan Piotr.

Katarzyna Gajdosz

"Dziennik Polski" 2006-07-24


Autor: ea