Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wreszcie ciepłe kaloryfery

Treść

NOWY SĄCZ. Długo prezesi największych sądeckich spółdzielni zwlekali z podjęciem decyzji o ogrzewaniu mieszkań. W nocy ze środy na czwartek kaloryfery w większości bloków niespodziewanie zrobiły się ciepłe.

Wielu mieszkańców Nowego Sącza narzekało w ostatnich tygodniach na chłód panujący w mieszkaniach. Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej Jerzy Gwiżdż w rozmowie z "Dziennikiem" wyjaśniał, że od 15 września był gotowy do uruchomienia kotłowni, ale czekał na zamówienie od administratorów osiedli. Szefowie spółdzielni "Beskid", "Grodzka" i "Siła" tłumaczyli jednak, że nie chcą narażać lokatorów na nadmierne koszty, ponieważ jest dosyć ciepło. Po tygodniu wyczekiwań na zmianę pogody, jednak podjęli decyzję.

Zatem 12 października w Nowym Sączu rozpoczął się oficjalnie sezon grzewczy. Byle do wiosny, bo zima przed nami.

(pg)

"Dziennik Polski" 2005-10-14

Autor: ab