Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wspomnień czar na parkiecie

Treść

Z okazji 60-lecia klubu Dunajec Nowy Sącz zorganizowano turniej piłki siatkowej juniorów młodszych, który zakończył się meczem pokazowym z udziałem znakomitych przed laty siatkarzy.

KS Dunajec Nowy Sącz - Gwiazdy 3-2 (25-22, 25-11, 25-21, 25-18, 8-15)

Sędziowali: Dariusz Kwiatkowski, Lechosław Ziębowicz, Halina Ziębowicz. Widzów: 200.

KS Dunajec: Budzicz, Szura, Banecki, Mucha, Stolarczyk, Hejmej; Ł. Mężyk - libero, Grygiel, Ociepka, Ziemba, Kulak, Wajda.

Gwiazdy: Jasiński, J. Potoczek, Poprawa, Rusak, Sekuła, Szczepanik; Cembrzyński, S. Potoczek, Kumor.

Mimo, że mecz był tylko spotkaniem towarzyskim, siatkarze obu drużyn stworzyli ciekawe widowisko. Już pierwszy set pokazał, że gwiazdy, choć niektóre już mają nieco zaokrąglone kształty, wciąż wiele potrafią. Ataki Poprawy, Kuby Potoczka, czy Sekuły (wciąż czynny zawodnik i najmłodszy z gwiazd) stwarzały wiele problemów drużynie KS Dunajec.

Na parkiecie spotkali się również dwaj trenerzy, ojciec i syn.

- Z przyjemnością patrzyłem na już poważnych mężczyzn, którzy kiedyś zdobywali ze mną trzecie miejsce mistrzostw Polski juniorów, czy brali udział w finałach Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży - opowiadał z rozrzewnieniem dr Władysław Mężyk, prowadzący drużynę gwiazd. - Niestety, z powodów zawodowych nie mógł przyjechać mój najlepszy uczeń Wacław Golec oraz Maciej Fałowski, który skręcił nogę. Obaj zaliczyli po ponad 300 meczów w reprezentacji. Sam mecz był ciekawy. Okazało się, że ci niby starsi panowie, jeszcze bardzo wiele potrafią. Niesieni ambicją pokazali kilka bardzo dobrych akcji. Może gdybyśmy mocniej przycisnęli rywali, bardziej by się z nami męczyli.

- Wprawdzie był to mecz pokazowy, ale chciałem, by zagrali wszyscy - dodał trener KS Dunajec Bogdan Mężyk. - Zabrakło nam Soi oraz Śmiszka, ale za to pozostali mogli dużo pograć. Na ławce posadziłem Ociepkę, bez którego w lidze nie widzę możliwości skutecznej gry. Cieszę się, że zespół dobrze zagrał. Teraz przed nami liga i każde spotkanie jest ważne. (JEC)

"Dziennik Polski" 2005-12-31

Autor: mj