Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wybici z rytmu?

Treść

W nadchodzący weekend odbędzie się przedostatnia kolejka rundy jesiennej IV ligi Małopolskiej. Lubań Maniowy podejmować będzie Orkan Szczyrzyc (godz. 14). W niedzielę podopieczni Bartłomieja Walczaka zaprezentują się po raz ostatni w tym roku przed własną publicznością (o ile awansem nie zostaną rozegrane spotkania rundy wiosennej). Lubaniowi przed tygodniem nie było dane zaprezentować się w spotkaniu o ligowe punkty, bowiem na mecz do Maniów nie dotarły rezerwy Sandecji. Z kolei Orkan - czwarta od końca drużyna ligi - w minionej kolejce na własnym boisku zremisował 1-1 z Glinikiem Gorlice, tracąc bramkę po kontrowersyjnej "jedenastce". Najlepszym snajperem szczyrzyczan jest Miśkowiec, który w tym sezonie strzelił już 7 bramek. W niedzielnym pojedynku z Lubaniem nie wystąpi za to inny wyróżniający się zawodnik Orkana - Michał Pasionek, który przed tygodniem otrzymał czwartą żółtą kartkę. - To spotkanie "o sześć punktów", gdyż między nami a Orkanem jest różnica trzech "oczek" - mówi Bartłomiej Walczak, trener Lubania. - Nas interesują tylko trzy punkty, gdyż są one absolutnie w naszym zasięgu. Co do naszej formy, trudno o niej teraz cokolwiek powiedzieć, bo ostatnio mieliśmy dwutygodniową przerwę. Zostaliśmy wytrąceni z meczowego rytmu. Lubań przystąpi do niedzielnego spotkania w swym aktualnie najmocniejszym składzie, z powracającym po karencji Ciesielką. Przypuszczalny skład: Różalski - Komorek, Babik, Jandura, Krzystyniak - Górecki (Darlewski), Ciesielka, Możdżeń, Zasadni - Kurnyta, Waksmundzki (Podobiński). (TOM), "Dziennik Polski" 2006-10-20

Autor: ea