Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wygrać można z każdym

Treść

Piłkarze Lubania nie przegrali ligowego meczu od 11 września, kiedy to ulegli Okocimskiemu Brzesko. Wszyscy kibice na Podhalu zadają sobie pytanie: czy uda im się przedłużyć piękną serię?

Zadanie nie będzie łatwe, żeby nie powiedzieć - bardzo trudne, bo do Maniów przyjeżdża w niedzielę tarnowska Unia, jedyny niepokonany zespół naszej grupy.

- Ten fakt nieco nas deprymuje - nie ukrywa trener Bartłomiej Walczak. - Ale cały czas twierdzę, iż nie ma drużyn nie do pokonania. I spróbujemy dowieść jego słuszności, wygrywając z arcytrudnym rywalem. Dobrze, że nie mamy żadnych kontuzji, nikt nie pauzuje za kartki, mam więc do dyspozycji wszystkich piłkarzy. Prezentowana ostatnio forma upoważnia do ostrożnego optymizmu. Nie gramy rewelacyjnie, ale na tyle dobrze, że możemy stawić czoła każdemu. Unia gra może niezbyt efektownie, męczy się w każdym spotkaniu, ale wygrywa i jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do awansu. Musimy być mocno skoncentrowani, zagrać bardzo uważnie w obronie i liczyć na snajperskie umiejętności Rafała Jandury i Sylwka Kurnyty. Oczywiście, gole mogą zdobywać również inni, ale ostatnio strzela tylko wymieniona dwójka. Jeżeli moi chłopcy wypełnią przedmeczowe założenia taktyczne, wierzę w nich i to, iż są w stanie wygrać w niedzielę. Jeśli padnie remis, też nie będziemy rozpaczać, bo przeciwnik jest naprawdę groźny.

W wyjściowej jedenastce nie zajdą chyba żadne zmiany, w porównaniu z meczem w Dębnie.

Rafał Komorek już zadomowił się na pozycji prawego pomocnika, a jego rolę na prawej obronie przejął z powodzeniem Stanisław Strama.

W ataku, obok Kurnyty, zagra Łukasz Sral, a będący ostatnio w słabszej dyspozycji Grzegorz Nowak usiądzie na ławce rezerwowych.

Zwycięska seria dała maniowianom awans do czołówki tabeli i pozwoliła realnie myśleć o wykonaniu nakreślonego przed sezonem planu, czyli akcesji do nowej czwartej ligi.

Ale do tego daleka droga, by ją skrócić, trzeba jeszcze wygrać wiele spotkań. Byłoby doskonale, gdyby po niedzieli zostało o jedno mniej.

Lubań przypuszczalnie wystąpi w składzie: Olchawa - S. Strama, Babik, Kocis, M. Bochenek - Komorek (Górecki), Poręba, Jandura, Zasadni - Kurnyta, Sral (Nowak). (KW)

"Dziennik Polski" 2005-10-14

Autor: ab