Wygrać z Ładą? Niby proste
Treść
Kolejarz jest od niedzieli samotnym liderem trzecioligowego bractwa, o trzy punkty wyprzedzając dwie następne drużyny (Przebój, Hetman). Łada to beniaminek, plasujący się na trzynastej pozycji, mając na koncie 10 oczek, zatem o 14 mniej niż jego najbliższy rywal. Już tylko to porównanie nie nastręcza trudności w wytypowaniu faworyta niedzielnej potyczki. Tym bardziej, że spotkanie Kolejarza z Ładą odbędzie się na stadionie w Stróżach. Według posiadanych przez nas informacji gracze z Biłgoraja piłkę nożną traktują bardziej jako hobby, niż źródło utrzymania. Zaledwie trzech z nich otrzymuje co miesiąc stypendia w wysokości 1 tys. zł, pozostali trenują i wybiegają co tydzień na boisko za przysłowiowe frytki. Trudno więc zgłaszać do nich jakiekolwiek pretensje o przegrywane zawody, a prezesi klubu są szczęśliwi, obserwując ambitne wysiłki swych podopiecznych. O sytuacji organizacyjnej i finansowej Kolejarza nie ma się co szerzej rozpisywać. Powszechnie przecież wiadomo, że w drużynie wszystko poukładane jest od A do Z, a jedynym zmartwieniem zawodników jest przykładanie się do codziennych zajęć i pełna zaangażowania postawa w potyczkach o mistrzowskie punkty. Czy w spotkaniu, które teoretycznie powinni bez trudu rozstrzygnąć na swą korzyść potrafią się odpowiednio zmotywować? Czy rywala potraktują równie poważnie, jak choćby swych niedawnych boiskowych adwersarzy z Zamościa lub z Łęcznej? - O lekceważeniu Łady nie może być nawet mowy - zapewnia trener Kolejarza Mirosław Hajdo. - Czym to może się skończyć przekonują wyniki niedawnych spotkań rozegranych w naszej grupie. Kto spodziewał się zwycięstwa Naprzodu Jędrzejów z Orlętami w Radzyniu Podlaskim alba Hutnika Kraków z Wisłoką w Dębicy? Piłkarze doskonale wiedzą, że każdego przeciwnika traktować trzeba z należnym mu szacunkiem i raczej nie obawiam się, by w ich podświadomości kołatało się przekonanie, iż wystarczy wybiec na murawę, i tylko poczekać aż rywale sami sobie strzelą bramkę. O trzy punkty musimy powalczyć. Po raz ostatni wygraliśmy przed własną publicznością z Sandecją. Od tego czasu minął już bez mała miesiąc, kibice stęsknili się więc pewnie za zwycięstwem. Zapewniam w imieniu swoim i swych podopiecznych, że uczynimy wszystko, by wyjść naprzeciw ich oczekiwaniom. Jeśli chodzi o kadrowe zestawienie zespołu, to nie przewiduję większych zmian. Jeśli będą, to tylko kosmetyczne korekty. Piłkarze, którym zaufałem, spisują się jak należy, a zajmowane w tabeli pierwsze miejsce najdobitniej o tym zaświadcza. Nie oznacza to, że przestaliśmy pracować nad poprawa jakości gry. W tej sferze pozostało jeszcze wiele do zrobienia. (DW) Warto wiedzieć Do występu przeciwko Ładzie Biłgoraj kandydują następujący gracze Kolejarza: bramkarze Krzysztof Pyskaty i Rafał Brzeziański oraz zawodnicy z pola: Adrian Basta, Tomasz Księżyc, Artur Prokop, Robert Drąg, Jarosław Wieczorek, Marcin Stefanik, Robert Sierant, Dawid Basta, Arkadiusz Bałuszyński, Marcin Dudziński, Daniel Armatys, Michał Haftkowski, Marcin Kiczyński, Adam Giesa, Krystian Kalinowski, Bartosz Serafin. "Dziennik Polski" 2007-10-12
Autor: wa