Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wymienić prezesa!

Treść

Czy Józef Oleksy, uznany przez sąd za kłamcę lustracyjnego, powinien być prezesem Klubu Przyjaciół Ziemi Sądeckiej? Zdaniem radnego Marka Oleniacza, to nie honor dla miasta, by na czele stowarzyszenia, które ma zabiegać o interesy Nowego Sącza na warszawskich salonach, stał człowiek skompromitowany w oczach opinii publicznej.

- Może należałoby uznać, że ten pan nie jest bohaterem narodowym i podziękować mu za współpracę? - pytał prezydenta w czasie środowej sesji RM.

Prezydent Józef A. Wiktor, zarazem wiceprezes Klubu Przyjaciół Ziemi Sądeckiej odpowiedział, że nie wie, co zrobi Stowarzyszenie w tej sprawie. - W sprawie pana Oleksego padały różne podejrzenia, które okazywały się nieprawdą - uważa prezydent i radzi czekać na orzeczenia sądu wyższej instancji.

Oleniacz zwrócił uwagę, że powołanie Oleksego było czystym koniunkturalizmem, bo przecież Stowarzyszenie miało lobbować w sprawach istotnych dla miasta. Teraz, kiedy prezes nie pełni już ważnych funkcji w państwie, może czas go wymienić? - zasugerował.

Na to oburzył się wiceprzewodniczący Rady Kazimierz Cabak, zwracając się do radnego Oleniacza per "ty", jako, że "ma uczniów starszych od niego". - Trzeba najpierw coś zrobić w życiu, żeby zabierać głos. Proszę nie oczerniać tej osoby, bo ona dla Nowego Sącza sporo zrobiła. Jeśli tak będziemy lobbować, to niczego nie wylobbujemy - bronił prezesa Oleksego.

Monika Kowalczyk

"Dziennik Polski" 2005-10-28

Autor: ab