Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Z językiem do pracy

Treść

Katolickie Centrum Edukacji Młodzieży KANA pomaga kobietom w różnym wieku przygotować się do pracy za granicą.


16-osobowa grupa od kilku tygodni uczy się języka angielskiego, podstawowej obsługi komputera i zdobywa wiadomości praktyczne na temat tego, jak poradzić sobie w obcym kraju.

Są w tym gronie kobiety, które już próbowały szczęścia w Anglii czy Irlandii i poniosły tam porażkę.

- Powód był zawsze ten sam, brak znajomości języka angielskiego - mówi Anna Zwolińska-Lipińska, dyrektor KCEM KANA. Dlatego wymyśliła ten projekt.

Dzięki grantowi, jaki uzyskała od miasta, zorganizowała kurs językowy. Sto godzin intensywnej nauki angielskiego, do tego zajęcia z psychologiem, który przygotowuje do pracy z osobami starszymi i chorymi oraz warsztaty internetowe.

- Nie jest to szkolenie zakończone certyfikatem zawodowym. My pomagamy tym kobietom uzupełnić pewne braki, to szkolenie pomocnicze, przysłowiowa "wędka", dzięki której łatwiej sobie poradzą - zaznacza dyrektor.

Na zajęcia przychodzą panie w wieku od 21 do około 50 lat. Są bezrobotne i zdeterminowane, by wyjechać do pracy za granicę. Te, które mają za sobą pierwsze nieudane próby, dzielą się swoimi doświadczeniami z koleżankami z kursu.

Kobiety opowiadają, jak nie potrafiły odpowiedzieć na proste pytania potencjalnego szefa: jak się nazywasz?, jakie masz kwalifikacje? Nie znając języka, były skazane na porażkę.

Barbara Michalik prowadzi warsztaty internetowe. Niedawno sama była długotrwale bezrobotna. Z zawodu ekonomistka, była kiedyś główną księgową. Uznała, że zamiast siedzieć w domu, może podzielić się swoją wiedzą i energią z innymi. Trafiła do KANY przed rokiem, jako wolontariuszka-asystentka swojej koleżanki, informatyczki z WSB-NLU, która prowadziła kurs komputerowy dla Sądeckiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Praca tak ją wciągnęła, że została.

Wkrótce zajęcia z grupą rozpoczną studenci WSB-NLU, którzy na uczelni zajmują się wyszukiwaniem ofert pracy zagranicznej dla studentów. Ich zadaniem będzie przygotować praktyczne porady dla uczestniczek szkolenia na temat tego, jak nie pogubić się w gąszczu przepisów, jak nie dać się oszukać i krok po kroku załatwiać formalności.

Zainteresowanie szkoleniem jest na tyle duże, że Anna Zwolińska-Lipińska przygotowała kolejny projekt, który złoży w ratuszu, gdy tylko prezydent ogłosi kolejny konkurs na granty. - Po zakończeniu pierwszej edycji, chcemy monitorować, jak panie po szkoleniu, poradziły sobie w Anglii. Mam nadzieję, że powiadomią nas o tym - liczy. (MONK)

"Dziennik Polski" 2005-11-10

Autor: mj