Z poparciem, czy bez?
Treść
Chronowski określa się jako kandydat, który chce połączyć wszystkie prawicowe partie, pewien jest, że poprze go także Liga.
Opiera się na zapewnieniach szefów LPR posłów Marka Kotlinowskiego i Romana Giertycha, którzy kilka tygodni temu podczas krótkiej wizyty w Nowym Sączu spotkali się z lokalnymi działaczami partii. Chronowski, wówczas jeszcze członek Klubu Radnych LPR, miał uzyskać zapewnienia liderów o poparciu partii w wyborach prezydenckich.
Niedługo później radny Chronowski zmienił barwy, wraz z klubowymi kolegami likwidując KR LPR, a w jego miejsce tworząc Klub Radnych Chrześcijański Ruch Samorządowy.
W międzyczasie poseł Edward Ciągło i szef sądeckich struktur LPR zwrócił się do dotychczasowych działaczy Ligi o ponowne wypełnienie deklaracji członkowskich. Nie znalazły się wśród nich deklaracje radnych z dawnego Klubu LPR (Andrzeja Ślusarka, Jacka Chronowskiego i Tadeusza Nowaka).
Zdaniem posła Ciągły wynika z tego, że nie grają już w jednej Lidze. Sytuacja zmieniła się teraz na tyle, że poparcie LPR dla Chronowskiego staje pod znakiem zapytania.
Zadzwoniliśmy do posła Marka Kotlinowskiego z pytaniem, czy w takiej nadal stawia na przewodniczącego Rady. Kotlinowski potwierdził, choć dodał, że o nowej sytuacji w sądeckiej LPR nic nie wie, bo zajęty jest ważniejszymi sprawami o skali krajowej.
- Sytuacja jest odmienna od tej, jaką posłowie Giertych i Kotlinowski zastali podczas wizyty w Nowym Sączu. Zamierzam powiadomić o tym władze partii - mówi poseł Ciągło.
(MONK)
"Dziennik Polski" 2006-02-24
Autor: ab