Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Z tęsknoty za ojcowizną

Treść

Dziś rozpoczyna się Łemkowska Watra, wielkie święto kultury łemkowskiej. Aż do niedzieli stęsknieni za ojcowizną byli gospodarze tych ziem, przy blasku płonących ognisk będą rozmawiać, bawić się i wspominać dawne czasy.

Na te trzy dni niewielka Zdynia, położona przy drodze w kierunku przejścia granicznego w Koniecznej, zamieni się w łemkowską enklawę. To już 24. takie spotkanie, chociaż w długiej historii imprezy różne były miejsca posiadów (m.in. Czarna, Hańczowa i Bartne). Zawsze wspólna była natomiast idea i geneza spotkań, podyktowana wielką tęsknotą Łemków - autochtonicznych mieszkańców tego regionu - do ziemi, z której po ostatniej wojnie zostali wysiedleni.

W tym roku wystapią artyści z Polski, Ukrainy, Słowacji, Serbii i Kanady. Wśród nich będzie m.in. światowej sławy skrzypek Wasyl Popadiuk. Jak w poprzednich latach, także i w tym roku nie zabraknie konkurencji Łemkowskiej Spartakiady, konkursów dla dzieci i dorosłych.

Watra to także wystawy artystyczne - słynne Łemkowskie Jeruzalem. To pamięć o sławnych synach Łemkowszczyzny - malarzu-prymitywiście Epifaniuszu Drowniaku (Nikiforze) i poecie Antonyczu. To wszystko ważne, ale - jak podkreślają Łemkowie - ich spotkanie to przede wszystkim powrót do rodzinnych miejscowości, do "ojcowskich gór", gdzie na nowo można odczuć ciepło ojcowizny, modlitwy w cerkwi i obcować w swej mowie - besidi, przy blasku watry, czyli ogniska.

(SZEL)

"Dziennik Polski" 2006-07-21

Autor: ea