Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zaciskać współpracę

Treść

NOWY SĄCZ - SALAJ. Sądeczanie rozpraszali lęki Rumunów przed wejściem do Unii Europejskiej

Grupa samorządowców z powiatu nowosądeckiego przebywała w rumuńskich powiatach Satu Mare i Salaj. Rozmowy w różnych środowiskach lokalnych przygotowywały grunt pod podpisanie partnerskiej umowy.

Od stycznia 2007 roku Rumunii przystępują do Unii Europejskiej. To zmieni niewątpliwie punkt widzenia na ten kraj, uprości procedury współpracy i umożliwi budowanie wspólnych programów gospodarczych. Z tą myślą starosta nowosądecki Jan Golonka w towarzystwie członka zarządu Józefa Zygmunta, pełnomocnika Edwarda Paszka i szefa kancelarii Andrzeja Zarycha odbyli krótką podróż do dwóch rumuńskich powiatów.

Najpierw odwiedzili miasto i powiat Satu Mare, tam spotkali się z władzami samorządowymi, odwiedzili tamtejszy park przemysłowy, zabytkową siedzibę kurii biskupiej oraz kilka miast regionu. Po dwóch dniach delegacja przeniosła się do kolejnego powiatu: Salaj ze stolicą w mieście Zalau.

- Ten drugi powiat jest bardzo podobny do Sądecczyzny - mówi starosta Jan Golonka. - Nie mają tylko jednego problemu, dużego bezrobocia. W odwiedzanych rejonach Rumunii bez pracy jest od czterech do ośmiu procent zawodowo czynnych mieszkańców. Wiele osób ma zatrudnienie w dynamicznie rozwijających się parkach przemysłowych, których organizację mogłoby wiele polskich miast skopiować.

Duża część rozmów sądecko-rumuńskich była poświęcona obawom związanym z Unią Europejską, do której Rumuni przystępują od stycznia 2007 roku. Sądeczanie starali się rozwiewać przedakcesyjne lęki.

- Mamy nadzieję, że jest to początek dobrych kontaktów naszych powiatów - dodaje starosta Golonka. - Dla nas i przyszłych partnerów istotnych jest kilka zagadnień. Najważniejsze to wspieranie i stymulowanie kontaktów przedsiębiorców, handlowców i branży turystycznej. Widzimy w tym ogromny potencjał. Nie zabraknie również wymiany młodzieży i zespołów regionalnych czy twórców kultury. Przez lata narosło wiele stereotypów, chcemy je odsunąć w niepamięć przede wszystkim przez bezpośrednie kontakty mieszkańców.

Właśnie w tym celu w powiecie nowosądeckim już myśli się o zorganizowaniu w przyszłym roku wizyty sądeckich przedstawicieli branży turystycznej w Rumunii. Satu Mare i Salaj mają do zaoferowania wiele ciekawych, godnych obejrzenia miejsc. To granica dawnej rzymskiej prowincji Dacja. Atrakcją jest również prawdopodobnie jedyny na świecie "wesoły cmentarz" lub tropienie siedmiogrodzkich śladów króla Stefana Batorego i jego rodziny.

- W przyszłym roku chcielibyśmy również rozpocząć wspólne aplikowanie o fundusze unijne na międzynarodowe przedsięwzięcia - mówi Jan Golonka. - Pierwsze spotkania mamy za sobą. Rumuni byli na Sądecczyźnie w maju, teraz my u nich. Nawiązaliśmy nie tylko kontakty urzędowe, ale także osobiste. Mamy podobną mentalność i chęć rozwijania współpracy. To powinno dobrze wróżyć na przyszłość.

O ewentualnym zacieśnianiu współpracy i podpisaniu formalnej umowy partnerskiej będzie decydować Rada Powiatu Nowosądeckiego. (WCH), "Dziennik Polski" 2006-09-05

Autor: ea