Zadbajmy w Sylwestra o bezpieczeństwo swoje i innych
Treść
Sylwester to czas zabawy, ale też odpowiedzialności. Od rozsądnych decyzji tej jednej nocy zależy, czy nowy rok rozpoczniemy bezpiecznie, czy na policyjnym dyżurze lub szpitalnym oddziale.
Noc sylwestrowa to dla funkcjonariuszy i służby medycznej jeden z najbardziej obciążających dyżurów w roku. Służby muszą reagować na dziesiątki zgłoszeń związanych z alkoholem, wypadkami i nieodpowiedzialnym użyciem fajerwerków. Na SOR trafia wtedy wiele osób z obrażeniami po wybuchu środków pirotechnicznych.
– Między 65 a 75 proc. obrażeń ciała to są obrażenia ciała doznane w wyniku wybuchu petard. Pozostałe 30-25 proc. to są w wyniku pozostałych materiałów wybuchowych typu race czy fajerwerki. W tym dniu jest bardzo dużo tego typu aktywności. Aktywności – niestety – pod wpływem alkoholu też. To jest główny czynnik urazowości u tych pacjentów. Oprócz samego urazu borykamy się oczywiście z zachowaniem takich pacjentów – mówiła dr hab. Marzena Wojewódzka-Żelezniakowicz, zastępca dyrektora ds. lecznictwa z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku.
Lekarze przypomnieli, że zdecydowana większość sylwestrowych urazów to efekt nieodpowiedzialnego używania materiałów pirotechnicznych, często w połączeniu z alkoholem. Do szpitali trafiają zarówno dorośli, jak i dzieci, a każdy taki przypadek to konsekwencja splotu kilku niebezpiecznych czynników.
– Jest to na przykład zakupienie fajerwerków, nieodpowiednia opieka nad dzieckiem, wpływ alkoholu. Pamiętajmy, że przecież możemy wyeliminować któryś z tych czynników, a najlepiej wszystkie. Dzięki temu unikniemy urazu u swojego dziecka, u swojego podopiecznego, u siebie – podkreśliła prof. Ewa Matuszczak, chirurg dziecięcy, zastępca kierownika Kliniki Chirurgii i Urologii Dziecięcej UDSK.
Ręce pełne roboty mają także policjanci. W ubiegłoroczną noc sylwestrową interweniowali średnio co dwie minuty, głównie wobec osób będących pod wpływem alkoholu.
– Tak wychodziła średnia interwencji około 400 przez 12 godzin nocy sylwestrowej. No i życzylibyśmy sobie, żeby ta noc była spokojniejsza, ale pewnie będzie jak co roku. Największą liczbę interwencji mamy oczywiście w stosunku do osób, które wcześniej spożywały alkohol. No tu niestety takim osobom włącza się ułańska fantazja – wskazał mł. insp. Tomasz Krupa, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji.
Policja przypomniała, że fajerwerki to materiały wybuchowe, które w nieodpowiednich rękach mogą być skrajnie niebezpieczne, zwłaszcza dla dzieci. Służby zaapelowały o rozsądek i zachowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa.
– Apelujemy do wszystkich osób, które zdecydują się na używanie tego typu środków w noc sylwestrową, żeby trzymali z dala od tych materiałów swoje pociechy – zaakcentował mł. insp. Tomasz Krupa.
Jeśli już mamy korzystać z pirotechniki, to ważne jest nie tylko to, jak jej używamy, ale również gdzie i w jakim stanie ją kupujemy. Na co zwrócić uwagę przy zakupie, podpowiedziała Straż Miejska z Białegostoku.
– Przede wszystkim kupujmy tego rodzaju materiały ze źródeł legalnych. Co jeszcze powinno rzucać się w oczy? Opakowanie. Opakowanie nie może być uszkodzone, opakowanie powinno być w folii, na pewno nie powinno mieć żadnych zadrapań, zagięć i tak dalej. Przy stoisku muszą być też gaśnice, które w razie jakiegoś nieszczęścia będą służyły do ugaszenia tego stoiska – podsumował Krzysztof Tyszka ze Straży Miejskiej w Białymstoku.
Odpowiedzialne zachowanie, trzeźwość i przestrzeganie zasad bezpieczeństwa mogą sprawić, że nowy rok zacznie się bez tragedii.
TV Trwam News
źródło:radiomaryja.pl , 31 grudnia 2025
Autor: dj