Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zatoka i drewniana willa

Treść

Mieszkanka budynku komunalnego przy ul. Zdrojowej 5 poskarżyła się nam na to, że od dłuższego czasu jej dom nie zaznał remontu. Przydałoby się odnowić klatkę schodową. Kryniczanka (nazwisko i imię znane redakcji) zanim doszła do sedna sprawy, pożaliła się nam, że musiała długo znosić niedogodności związane z budową zatoki autobusowej w sąsiedztwie. Przypomnijmy, że na ten temat pisaliśmy kilka tygodni temu. Wówczas chodziło o to, że uszkodzono rury wodociągowe i przez dwa dni w tej części Krynicy w kranach było sucho. Później jeszcze dwukrotnie zerwano linię energetyczną, więc mieszkańcy nie mieli też prądu. Burmistrz Emil Bodziony tłumaczył, że do 1 listopada inwestycja realizowana wspólnie z władzami wojewódzkimi (warta 550 tys. zł) zostanie zakończona. Niesprzyjająca pracom aura sprawiła, że roboty przedłużyły się o ponad pół miesiąca. - Nasz budynek jest administrowany przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej - mówi nasza Czytelniczka. - Mieszka w nim dziewięć rodzin. Od lat nie był on w środku remontowany. Wielokrotnie występowaliśmy do dyrekcji MPGK, ale bez skutku. Prezes MPGK, Adam Wawrosz, podkreśla, że nie jest prawdą, iż zapomniano o drewnianej starej willi przy ul. Zdrojowej 5. - Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku urządzona została nowa kotłownia gazowa - mówi. - W roku 2001 wzmocnione zostały fundamenty, wymienione podpory i filary pod balkonami oraz gankami. Dwa lata później pomalowana została zewnętrzna elewacja. Rok temu wyremontowaliśmy kominy. Działamy w oparciu o ustalony harmonogram zadań. Rzeczywiście, w środku dawno nie było nic robione, co zgłaszali nam lokatorzy. Na pewno trzeba będzie odnowić klatkę schodową. Jeszcze nie ma budżetu na rok 2008, ale mogę zapewnić, że zaplanujemy malowanie. Przy okazji pragnę zdementować plotki, że ten dom jest przeznaczony do rozbiórki. To jest nieprawda. Jego stan techniczny jest dobry. Mieszkańcy mogą spać spokojnie. (PG) "Dziennik Polski" 2007-11-21

Autor: wa