Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zimne kaloryfery

Treść

Decyzja o grzaniu po konsultacjach Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Nowym Sączu gotowe jest w każdej chwili dostarczyć ciepło do mieszkań. Na razie jednak żadna spółdzielnia nie zdecydowała się jeszcze na rozpoczęcie sezonu grzewczego. Ich prezesi mają się w najbliższych dniach spotkać i podjąć decyzję w tej sprawie. Od kilku dni w większości mieszkań w Nowym Sączu zwłaszcza rano i wieczorem jest chłodno. Zaczynają już bowiem dawać znać o sobie przygruntowe przymrozki, a kaloryfery są nadal zimne. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, będące w mieście głównym dostawcą ciepła dla sądeckich osiedli i innych budynków użyteczności publicznej jest do tego gotowe od dwóch tygodni. Wczoraj do naszej redakcji spółka przesłała w tej sprawie komunikat. - Dzwoni do nas wielu ludzi z pytaniem, kiedy w mieszkaniach będzie ciepło - powiedział wczoraj "Dziennikowi Polskiemu" Jerzy Gwiżdż, prezes MPEC. - Na razie nie mamy sygnałów od spółdzielni, by zacząć dostarczać do mieszkań energię cieplną. Przyznam się, że trochę mnie to martwi. O tym decyduje kontrahent. Oczekujemy na wskazanie przez zarządy spółdzielni i innych odbiorców terminu dostawy ciepła. Minęły czasy, kiedy był ustalony obligatoryjny termin włączania kaloryferów. Odwlekanie terminu grzania - to pozorne oszczędności. Rano i wieczorem są niskie temperatury i mury mieszkań zaczynają się wyziębiać. Trudno je będzie później ogrzać. Prezes Grodzkiej Spółdzielni Mieszkaniowej Piotr Polek przyznał, że odebrał już kilka telefonów od mieszkańców, którzy sygnalizowali, że w blokach administrowanych przez spółdzielnię jest chłodno. - Będę konsultował się z innymi prezesami spółdzielni - mówi Piotr Polek. - Najprawdopodobniej włączymy ogrzewanie już w najbliższy weekend. Prezes Spółdzielni "Siła" Krzysztof Witkowski zamierza w najbliższych dniach spotkać się w sprawie ogrzewania z innymi prezesami spółdzielni. Podobny wariant przewidują kierownictwo spółki "Posesja", administrującej wspólnotami mieszkaniowymi i blokami komunalnymi jak również kierownictwo Spółdzielni Mieszkaniowej "Beskid", zarządzającej blokami na osiedlach "Wojska Polskiego" oraz "Wólki" - Nie ma jeszcze żadnych wiążących decyzji - mówi Agata Citak, pełnomocnik Zarządu SM "Beskid". - Nie było też jeszcze żadnych konkretnych uzgodnień miedzy prezesami spółdzielni. - Ostatni sezon grzewczy był bardzo długi. Trwał od września do maja. Nasza spółdzielnia, jeszcze w czerwcu br., kiedy nadeszły chłodne dni zdecydowała się ponownie uruchomić ogrzewanie, a to niestety wiąże się z dodatkowymi kosztami, które poniosą lokatorzy. Takiego problemu nie ma natomiast sądeckie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. W blokach, zarządzanych przez STBS lokatorzy mają w mieszkaniach piece akumulacyjne i sami decydują, kiedy je uruchomić. (MIGA), "Dziennik Polski" 2006-10-12

Autor: ea