Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Zmiany w rządzie?

Treść

Rozłamowcy z Polski 2050, czyli posłowie nowego klubu Centrum, być może dostaną nowe stanowiska w rządzie. Takiego scenariusza nie wyklucza premier. W tym samym czasie wobec byłego lidera Polski 2050, Szymona Hołowni, prokuratura ma przygotowywać zarzuty w sprawie Collegium Humanum. Opozycja wskazuje, że wszystko zmierza w kierunku zniszczenia Polski 2050.

Premier Donald Tusk nie wyklucza poszerzenia rządu o wiceministrów dla klubu Centrum.

– Ja będę otwarty i będziemy rozmawiali, ale jeszcze nad tym się nie pochyliłem –  mówił Donald Tusk.

Klub parlamentarny Centrum składa się z piętnastu posłów – to rozłamowcy z Polski 2050 – skupieni wokół minister klimatu i środowiska, Pauliny Hennig-Kloski. Z zapowiedzi premiera cieszy się poseł Centrum, Rafał Kasprzyk.

– To dobra informacja, bo dzisiaj już po tych wszystkich zamieszaniach, krzykach związanych z wotum zaufania dla pani minister Pauliny Hennig-Kloski, nikt nie ma wątpliwości, że jesteśmy częścią i podmiotem tej koalicji – wskazał Rafał Kasprzyk.

Nie wiadomo, czy stanowiska rządowe dla polityków nowego klubu parlamentarnego będą utworzone specjalnie. To oznaczałoby kolejne poszerzenie rządu, a premier obiecywał przecież, że rząd będzie mniejszy. Na to samo wskazuje poseł Polski 2050, Adam Gomoła.

– Pytanie, czy nominowanie kolejnych wiceministrów poprawi jego skuteczność – zaznaczył Adam Gomoła.

Być może wiceministrowie z Centrum przejmą część stanowisk dotychczas obsadzonych przez Polskę 2050. W sejmowych kuluarach mówi się, że premier ma próbować przeciągnąć pozostałą część posłów Polski 2050 do Koalicji Obywatelskiej. Chodzi o kilka osób, dzięki którym rząd utrzyma większość w Sejmie. Były lider partii, wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia dementuje.

– To są takie bzdury, jak mój już wspomniany doktorat z akademii pana Kleksa – podkreślił Szymon Hołownia.

W ten sposób Szymon Hołownia odniósł się także do medialnych informacji, według których prokuratura Waldemara Żurka zamierza postawić mu i jego niedawnemu partyjnemu koledze, europosłowi Michałowi Kobosce, zarzuty. Chodzi o tzw. aferę Collegium Humanum i kupowanie dyplomów. Wicemarszałek Senatu z Polski 2050, Maciej Żywno, nie wierzy w medialne doniesienia.

– Nie wierzę w żaden najmniejszy dowód, który wskazywałby na to, że Szymon Hołownia kiedykolwiek mówił, albo że przede wszystkim, żeby studiował i miał dyplom Collegium Humanum – akcentował Maciej Żywno.

Poseł do Parlamentu Europejskiego Borys Budka z Koalicji Obywatelskiej pytany o to, jak zagłosuje ws. uchylenia immunitetu posła Koboski, wskazuje:

– Ja zawsze byłem zwolennikiem tego, by każdy z nas, bez względu, jaką funkcję sprawuje, odpowiadał tak, jak każdy obywatel przed sądem, jeśli są stawiane zarzuty – mówił Borys Budka.

Stanowiska rządowe dla rozłamowców z Polski 2050, próba przejęcia pozostałych posłów i zarzuty dla byłych liderów partii – wszystkie te rzeczy mogą wskazywać na próbę zniszczenia ugrupowania.

– Nie ulega wątpliwości, że premier rozgrywa Polskę 2050, szykanuje tę część, która została przy pani Pełczyńskiej-Nałęcz. Kto wie, czy nie skończy się to jej odwołaniem – podkreślił Zbigniew Kuźmiuk.

Politolog dr Andrzej Skiba wskazał na przyczynę obecnych działań wobec Polski 2050 i jej posłów.

– Szymon Hołownia jeszcze jako marszałek Sejmu, zgodnie z przepisami polskiego prawa, umożliwił prezydentowi elektowi Karolowi Nawrockiemu złożenie przysięgi i w efekcie objęcie urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To jest rzecz, której Donald Tusk nie może Szymonowi Hołowni zapomnieć i nie zapomni – zaznaczył dr Andrzej Skiba.

Według ostatniego sondażu United Surveys poparcie społeczne dla Polski 2050 wynosi obecnie nieco ponad jeden procent.

TV Trwam News


źródło: radiomaryja.pl, 5 maja 2026

Autor: dj