Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wiadomości związane z frazą: PE

Treść

Pos. do PE D. Obajtek o ewentualnym przejęciu części akcji PGZ przez Orlen: To nic innego jak osłabianie tej spółki, rzeź finansowa na budżecie Orlenu

To nic innego jak osłabianie tej spółki. Jeżeli taka decyzja zapadnie, to będzie to decyzja, która ma znamiona przestępcze, to działanie na szkodę spółki i wręcz – mogę powiedzieć – w myśl prawa jest to zbrodnia korporacyjna. To jest rzeź finansowa na budżecie Orlenu – mówił Daniel Obajtek, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, były prezes Orlenu, komentując w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja doniesienia, jakoby Orlen miał przejąć nawet do 45 proc. akcji Polskiej Grupy Zbrojeniowej, by podreperować budżet państwa.

Pos. M. Woś o kandydaturze M. Berka na sędziego TK: Jeżeli ktoś nie spełnia podstawowego kryterium formalnego, to jakim prawem ubiega się o tak zaszczytny urząd, jakim jest sędzia Trybunału Konstytucyjnego?

Jeśli ktoś chce mówić ludziom, że jest radcą prawnym i (…) wykonywał zawód radcy prawnego przez 10 lat, to nie powinien mieć kłopotu z tym, żeby te dokumenty ujawnić, pokazać – dlaczego tego nie ujawnia, dlaczego nie pokazuje? (…)W przypadku pana Berka mamy nie tylko wątpliwości co do terminów, bo był wpisany na listę, ale później był zatrudniony w bardzo wielu urzędach na różnych stanowiskach. I okazuje się, że nawet te urzędy potwierdzają na piśmie, że stanowiska, które zajmował, to nie było stanowisko radcy prawnego, nie miało nic wspólnego z wykonywaniem zawodu radcy prawnego, to były różne inne stanowiska, ale nie radcy prawnego. W związku z tym, jeżeli ktoś nie spełnia podstawowego kryterium formalnego, to jakim prawem ubiega się o tak zaszczytny urząd, jakim jest sędzia Trybunału Konstytucyjnego? – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości.

Pos. do PE A. Mularczyk o reparacjach wojennych: Niestety obecny rząd prezentuje stanowisko niemieckie

Niestety obecny rząd prezentuje stanowisko niemieckie i to jest dzisiaj jakby potężny problem, ale absolutnie jestem przekonany, że jeżeli będziemy konsekwentnie o tym temacie mówić, przypominać o nienaprawionych krzywdach, to prędzej czy później będzie taki czas, będzie to okienko geopolityczne, że Niemcy do stołu usiądą – mówił Arkadiusz Mularczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego, były wiceminister spraw zagranicznych i były pełnomocnik rządu do spraw odszkodowań za szkody wyrządzone przez Niemcy w czasie II wojny światowej, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam.

Prof. H. Wnorowski: W lipcu rozpoczął się już trzeci rok trwania w procedurze nadmiernego deficytu, który wobec Polski uruchomiła Rada Unii Europejskiej

Jesteśmy liderami niechlubnej klasyfikacji krajów członkowskich Unii Europejskiej z najwyższym deficytem i to, co jest szczególnie niebezpieczne, to jest to, że w momencie, kiedy oficjalne wskaźniki wzrostu gospodarczego w naszym kraju są dobre, a nawet jedne z najlepszych w Unii Europejskiej, to w tym okresie mamy deficyty przekraczające nawet 7 proc. PKB – mówił prof. dr hab. Henryk Wnorowski, ekonomista z Uniwersytetu Białostockiego, członek Rady Polityki Pieniężnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. N. Kaczmarczyk: Ważne jest, aby zabezpieczać polski i europejski rynek. Jeśli jakieś towary z nami konkurują, to powinny być produkowane na tych samych zasadach

W Unii Europejskiej produkcja odbywa się na określonych warunkach i zasadach. Poza Unią Europejską te zasady nie funkcjonują, tam jest inna produkcja. Używa się nasion genetycznie modyfikowanych, innych środków ochrony roślin, więc produkcja jest tańsza, a co za tym idzie, wytwarza się więcej. Jeżeli te towary trafiają na rynek europejski, to tak naprawdę unijny rynek ubożeje, rolnicy mają problemy finansowe, bo ich towary nie są konkurencyjne. Finalnie może się to zakończyć zniszczeniem bezpieczeństwa żywnościowego. Ważne jest, aby zabezpieczać polski i europejski rynek. Jeśli jakieś towary z nami konkurują, to powinny być produkowane na tych samych zasadach, co w Unii Europejskiej, a nie na zasadach, które preferują podmioty zewnętrzne, bo to upośledza i niszczy rolnictwo – mówił Norbert Kaczmarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.