Przejdź do treści
Przejdź do stopki

Wiadomości związane z frazą: Trwa

Treść

Dr R. Derewenda: Władza komunistyczna najbardziej bała się wolnego człowieka. Ta konfrontacja z narodem wciąż trwa

Władza komunistyczna bała się wolności Polaków. I to nie tylko bała się tych, którzy strajkowali w 1970 r., ale bała się nawet pochówku tych, którzy zostali zamordowani, których zastrzelono 17 grudnia 1970 roku. Te pochówki odbywały się potajemnie. Dlaczego? Dlatego, że władza bała się, że same te pogrzeby będą już manifestacją wolności, że ci, którzy przyjdą, to swoją obecnością zaświadczą, że oni są nadal wolni, że oni nadal będą przywiązani do polskiej kultury, do polskiej tradycji i nie pozwolą na sowietyzowanie – powiedział dr Robert Derewenda, historyk KUL, dyrektor oddziału IPN w Lublinie, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

W wielu rejonach naszego kraju trwają żniwa. Apel o zrozumienie dla ciężkiej pracy rolników

W wielu rejonach naszego kraju trwają żniwa. To jeden z najważniejszych i najintensywniejszych okresów w rolniczym kalendarzu. Żniwa to dla rolników okres wytężonej pracy, często w trudnych warunkach. Choć ich wysiłek jest niewidoczny na co dzień, to właśnie dzięki niemu mamy dostęp do świeżych plonów. W tym czasie warto okazać im zrozumienie i szacunek.

Red. R. Tekieli: Syndykat śmierci pochylił się nad Polską. Trwa wojna dwóch sztandarów, a liberałowie i marksiści zgodnie chcą końca Kościoła

Syndykat śmierci pochylił się nad Polską – ostatnim poza centralnymi stanami USA, bastionem chrześcijaństwa w chrześcijańskiej niegdyś cywilizacji Zachodu. Współczesne areopagi chcą dokończyć proces dechrystianizacji (…). Zachód ma być pokonany od wewnątrz. Czy możliwe jest zdefiniowanie cywilizacji na nowo? Nie. Wtedy po prostu rozpoczyna się gnicie – mówił red. Robert Tekieli, dziennikarz i publicysta, na antenie Radia Maryja w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna”.

Krym za trwały pokój na Ukrainie?

Niebawem minie sto dni urzędowania Donalda Trumpa w Białym Domu, a nic nie wskazuje na to, by niebawem miała zakończyć się wojna na Ukrainie. Amerykański prezydent sugeruje, że Wołodymyr Zełenski będzie gotowy oddać Krym za trwały pokój. Skrytykował on Rosję za kontynuowanie bombardowań.